niedziela, 15 lipca 2012

Karmienie piersią podczas przeziębienia

Autorem artykułu jest Weronika Konopelska


Wiele z matek karmiących przeżywa ten dylemat. No bo wiadomo, że pokarm matki jest dla maluszka najbardziej wartościowy, a tu klops…przeziębienie. I co teraz? Karmić dalej, czy przestać? Okazuje się, że wraz z pokarmem matki do organizmu dziecka dostają się przeciwciała, które uodparniają je i pomagają w walce z chorobą.

Jeżeli masz katar, boli cię gardło i jesteś przeziębiona, najprawdopodobniej złapałaś jakiegoś wirusa. Nie ma potrzeby przyjmowania antybiotyku. Wystarczą witaminy, ewentualnie preparaty przeciwbólowe, a przeziębienie i tak przejdzie samo. Dlatego to, że gorzej się czujesz nie musi oznaczać odstawienia dziecka od piersi.


Z Twoim pokarmem dziecko pije przeciwciała, wyprodukowane przez Twój organizm i w ten sposób uodparnia się na wirusy, które Cię zaatakowały, a mleko jest jałowe i nie stanowi zagrożenia chorobotwórczego. Jednak istnieje pewne ryzyko zarażenia się dziecka. Może ono zachorować, ponieważ drobnoustroje przenoszą się droga kropelkową, czyli przez kichanie, kaszlenie, całowanie. Dlatego trzeba bardzo często myć ręce i uważać przy bliskim kontakcie fizycznym. Najlepiej ograniczyć go do minimum. Zaleca się też, aby nie spać w tym czasie razem z dzieckiem. Najlepiej skupić się na swoim zdrowiu, a dzieckiem może zająć się partner, czy ktoś z rodziny. Jeśli istnieje taka możliwość, najlepiej nie przyjmować żadnych leków. W innym wypadku konieczna jest porada specjalisty. Istnieją pewne leki, które nie szkodzą, a mogą przynieść ulgę, np. tabletki do ssania. Można też użyć preparatów przeznaczonych dla dzieci. Nie wolno jednak przyjmować Aspiryny, czy Polopiryny, ani innych preparatów - pochodnych kwasu salicylowego.


Domowe sposoby na leczenie w okresie ciąży mogą być przydatne także i w przypadku przeziębienia matki karmiącej piersią, ponieważ jej ciało jest wciąż związane z dzieckiem. Należy pić dużo płynów, aby się nie odwodnić, wprowadzić do diety miód, cytrynę, dziką różę, malinę, czy lipę. Świetny na przeziębienie jest domowy rosół. Działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie. Na gorączkę najlepiej jest stosować zimne okłady, w skrajnych przypadkach prysznice, chłodne kąpiele. Inhalacje i napary z olejków udrażniają zatkany przez katar nos. Od wieków znane jest zbawienne działanie syropu z cebuli lub czosnku. Działa on wzmacniająco na organizm, jednak może spowodować zmianę smaku mleka, co niekoniecznie dziecko przyjmie z aprobatą. Jeżeli domowe sposoby nie przynoszą efektu, a Ty wciąż czujesz się źle, a gorączka nie spada, koniecznie skonsultuj się z lekarzem. On dobierze odpowiednie leczenie, tylko nie zapomnij powiedzieć, że karmisz piersią!

---

Więcej na www.zwyczajnamama.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz